Recenzja iOS 8.4

D rogi iOS! Wiedz, że kocham Cię za to, jaki jesteś. Uwielbiam i podziwiam Cię za każdym moim kliknięciem czy przesunięciem palca w iPhone’ie i iPadzie, a Twoja aktualizacja do wersji 8.4 jeszcze bardziej zwiększyła moją miłość do Ciebie. Dlatego też chciałbym Ci w tym miejscu podziękować za najważniejsze funkcje, które zmieniło w moim życiu Twoje najnowsze oblicze. 

ios-8-4-logo

Dziękuję za możliwość słuchania muzyki offline

Dobrze wiem, że Twoi rodzice z Cupertino starają się wynieść mój standard życia na jeszcze wyższy poziom, a wprowadzenie muzyki strumieniowej sprawiło, że nie muszę już tracić czasu na słuchanie moich ulubionych utworów poprzez YouTube czy (broń Boże!) zakup ich płyt. Mało tego, dziękuję Ci za to, że Twoje Apple Music wprowadziło możliwość słuchania muzyki bez dostępu do Internetu! Dzięki Twoim nowym umiejętnościom moje życie stało się znacznie prostsze, a idąc na plażę nie będę musiał martwić się o dostęp do ulubionej muzyki! Choć odnoszę wrażenie że wcześniej też niepotrzebny był mi Internet do delektowania się utworami, ale cóż, nie przejmuj się hejtami, przecież kto to słyszał, by słuchać muzyki z odtwarzaczy…

Dziękuję za wyrzucenie całej muzyki z iPhone’a

Doskonale rozumiem, że błędem było nagminne wrzucanie muzyki z legalnie kupionych płyt poprzez program inny, niż iTunes. Dziękuję, że w całej swej łaskawości nie zablokowałeś mi telefonu, a jedynie pozbyłeś się dowodów mojej zbrodni. Wyciągnę z mojego złego zachowania nauczkę i obiecuję, że następnym razem gdy rozważę zakup płyty, puknę się trzy razy w czoło i pobiorę ją z iTunes. Przecież doskonale wiesz, że nie ma dla mnie różnicy pomiędzy ceną 36 złotych a 13 euro. A wszystkie moje płyty obiecuję złamać, spalić i rozsypać w jakimś sekretnym miejscu. Przecież nie mogę płacić artystom za ich pracę pomijając Ciebie i Twoją rodzinę!

Dziękuję za utrudnienie dostępu do mojej muzyki

Nawet nie wiesz jakie mam szczęście, że jesteś ze mną. Do 30 czerwca, jeżeli chciałem puścić muzykę z telefonu, musiałem bezmyślnie kliknąć dwa czy trzy razy w aplikacji Muzyka i gotowe! Gdyby nie Ty, nie zdałbym sobie sprawy z tego, jak bardzo ogłupiałem się, wykonując te same czynności za każdym razem. Dziękuję Ci, że teraz do puszczenia muzyki potrzebuję koncentracji, oraz pełnego skupienia, przez co nie będę już mógł włączyć moich ulubionych hitów jedną ręką, będąc w biegu. Z całą pewnością wielokrotne klikanie w kolejne zakładki, wyłączanie puszczonych mimochodem piosenek oraz głowienie się, jak ustawić ekran by widoczna była tylko okładka, dobrze zrobią mojemu rozwojowi psychicznemu.
Jeżeli zdobędę Nagrodę Nobla, zadedykuję ją właśnie Tobie.

Dziękuję za obniżenie wydajności mojej baterii

Zdaję sobie sprawę, że dotychczas korzystałem zbyt wiele z mojego iPhone’a. Dzięki Tobie już teraz wiem, że nie powinienem był oglądać filmów na YouTube, słuchać muzyki ani surfować w sieci po Safari. Całe szczęście że mam Ciebie, który w odpowiednim momencie uświadomiłeś mi, że telefon ma służyć TYLKO i wyłącznie do dzwonienia i TYLKO i wyłącznie w sytuacjach awaryjnych. Obiecuję już więcej nie włączać mojego telefonu bez potrzeby, a Tobie dziękuję za zeżarcie 60% baterii w trzy godziny.
Ja oraz mój dostawca prądu.

Dziękuję za spowodowanie nagrzewania się mojego iPhone’a

Często bywało, że narzekałem na pogodę dokoła mnie. Deszcz, śnieg, wiatr, chłód – to wszystko powodowało we mnie frustrację. Całe szczęście, już niedługo nie będę musiał przejmować się mrozem za oknem, bo mam Ciebie. Ciebie, a dokładnie iOS 8.4 w postaci niesamowicie szybko nagrzewającego się iPhone’a. Już teraz nie potrzebuję włączenia wszystkich możliwych aplikacji i funkcji, by telefon mnie parzył w ręce. Wystarczy, że włączę Safari. Dziękuję Ci, bo tylko dzięki Tobie mogę poczuć smak wakacji, które dopiero przede mną. A jeszcze mocniej podziękuję Ci zimą, gdy rozgrzejesz mnie lepiej, niż niejedna herbata.

Dziękuję za pozwolenie mi na kilkukrotne ustawienie od nowa mojego telefonu

Przyznam szczerze, że miałem chwilę słabości, już kilkukrotnie chciałem zdradzić Cię ze starszą. Jednak zanim pomyślałem o skoku w bok, kilkukrotnie zresetowałem nasze dotychczasowe uczucie, zapisując nową kartę w naszej historii. Kto by pomyślał, że wystarczy opcja „Wyzeruj ustawienia”, byś zapomniała o mnie… Całe szczęście Ty byłaś ostoją spokoju i ze stoickim wręcz uczuciem dalej pałasz do mnie miłością tak wielką (i wzajemną). Dlatego nie zamieniłem Cię na młodszą, a jedynie lekko Cię odświeżyłem. A odświeżenie to pomogło mi nauczyć się prawie na pamięć, jak ustawić mojego iPhone’a od nowa. Czytnik Touch ID już pamięta mój odcisk palca na pamięć, a mnie do dziś boli kciuk od poprawiania chwytu.
Ale komu potrzebny jeden kciuk?

Dziękuję za stres i nerwy spowodowane Twoją obecnością

Jak mawiają, złość piękności szkodzi. Ale co tam, przecież mam Ciebie, a z Twoją obecnością już nic nie jest w stanie mnie zdenerwować. Po atrakcjach, które mi zaserwowałaś – a mam tu na myśli te opisane nieco wyżej – chciałem Ci powiedzieć, jak bardzo Cię nie lubię. Ale potem pomyślałem, że nie mam serca by Ci to zrobić. Dlatego po raz kolejny powtórzę „Kocham Cię” (jeżeli nie rozumiesz, spróbuj przetłumaczyć za pomocą polskiego Siri, za wprowadzenie którego naprawdę dziękuję :), a sam czekam z niecierpliwością na ukryte funkcje, których zniszczenia jeszcze nie zdążyłem zauważyć.

Dziękuję za pozbawienie mnie mojego iPada

Aluzja, którą dość subtelnie zasugerowałaś, jest dla mnie w pełni zrozumiała. Wiem, że mój romans z iPadem nie może dłużej trwać, zwłaszcza że jest on już dawno na emeryturze. Rozumiem też to, że postanowiłaś, droga aktualizacjo, nie czekać na moją suwerenną decyzję i skończyć to już teraz. Chciałbym Cię przeprosić za to, że tak długo ciągnąłem ten romans z iPadem 2 i podziękować za niezwykłą odwagę, która była Ci potrzebna o całkowitego zablokowania mojego iPada. Kto wie? Może nieograniczona cierpliwość potrzebna do mojego „nowego” iPada 2 sprawi, że wezmą mnie żywcem do nieba? Bo na pewno do korzystania z iPada oraz aplikacji Muzyka potrzebna jest anielska cierpliwość.

Ale w kilku kwestiach naprawdę się zawiodłem…

Miałem nadzieję, że Twoje nowe oblicze sprawi, że będę mógł poświęcić jeszcze więcej czasu Twojej obecności, nie marnując go na korzystanie z, powiedziałbym, przydatnych funkcji. I wiedz, że naprawdę serce podchodzi mi do gardła, gdy muszę Cię zganić. Mi też nie jest lekko, dlatego postaraj się wytrzymać moją krytykę.

Przykro mi, że naprawiłaś problem z Internetem w moim iPhone’ie

Nie ma słów, które mogłyby opisać mój zawód, gdy problemy z połączeniem do sieci zanikły po aktualizacji. Przywykłem już do ciągłego restartowania routera za każdym razem, gdy wychodziłem poza zasięg Wi-Fi, a ciągłe wchodzenie po drabinie naprawdę sprawiało mi przyjemność. Niestety teraz nie mam potrzeby gimnastykowania się, żeby odpalić Facebooka czy Safari, a telefon łączy się za każdym razem, gdy potrzeba. Mam nadzieję, że już niedługo ujawnisz jakiś błąd niszczący ten stan, albo wydasz odpowiednią aktualizację. A teraz mogę powiedzieć Ci tylko jedno: wiedz, że mój niezbyt atletyczny wygląd i ciało pozbawione kaloryfera (co można będzie zauważyć na plaży) wynika tylko i wyłącznie z Twojej winy.

Przykro mi, że wprowadziłaś radio Beats 1

Zamykam oczy gdy piszę ten tekst, bowiem naprawdę z trudem przychodzi mi ganienie Ciebie. Nie chcę się rozpisywać zanadto, więc tylko po kolei powiem, co mi się nie podoba w Twojej usłudze radia całodobowego.

1) Dobrze dobrana muzyka – pierwsze dni działania Beats 1 sprawiły, że cała moja uwaga skupiła się bardziej na radiu niż na pozostałej muzyce. Naprawdę nie wiem, jak można słuchać tak tragicznego radia, w którym od rana do wieczora najlepsi DJ-e puszczają najlepsze piosenki, jakie tylko istnieją. Mam nadzieję, że radio Beats 1 nie pociągnie zbyt długo, bo jak tu się skupić na pracy, gdy można zająć się słuchaniem muzyki?

2) Brak reklam – ten punkt, to jest dla mnie szczyt wszystkiego. Chciałbym spytać, jakim prawem Beats 1 wyłamuje się z konwencji tradycyjnego radia, w którym po pięciu piosenkach leci co najmniej 10 minut reklam? Ja się pytam, z czego to radio się utrzymuje? Dlaczego nie jest płatne, a dostęp do niego jest wolny nawet dla tych bez subskrypcji Apple Music? Czemu Apple udostępnia coś ZA DARMO?

3) Duża różnorodność utworów – przyznam szczerze, że ten punkt również ma wpływ na mój wygląd w te wakacje, bowiem dotychczas słuchanie radia powodowało we mnie odruch wymiotny – nawet po pięciu minutach od włączenia radioodbiornika. A wszystko to za sprawą muzyki, której wybór był widocznie bardzo ograniczony. Wystarczyło posłuchać radia przez pół godziny i można było przestać, znając wszystkie hity na pamięć. Niestety Beats 1 odbiera mi tę przyjemność, serwując bardzo ciekawą muzykę, której dotąd nie znałem.

Nie potrzeba wiele, by zauważyć, że jednak bardziej mnie ucieszyła Twoja aktualizacja, niż zdołowała. Jeżeli chodzi o zastrzeżenia, to mógłbym jeszcze powiedzieć o zbyt prostej do wyłączenia usłudze „Connect” – bez której przecież nie możemy być na bieżąco. Niestety jacyś źli ludzie wpadli na to, jak się pozbyć tego serwisu i później chwalili się, jaka to aplikacja Muzyka jest bez niej wspaniała (sic!). Ty się jednak nie poddawaj, bowiem wierzę w Twoje umiejętności. Mam nadzieję, że Twoje wrześniowe oblicze zmieni całkowicie moje myślenie o Tobie. I sprawi, że będę mógł Cię w końcu za coś pochwalić.
Twój cichy wielbiciel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button