Apple Watch już niedługo po polsku!

A pple bardzo długo kazało nam czekać na premierę Apple Watch w Polsce. Ciągłe rozszerzanie oferty o kraje, których większa część społeczeństwa nie kojarzy nawet z nazwy było momentami uwłaczające jednemu z najludniejszy państw Europy. Okazuje się jednak, że powody niewprowadzania kultowego już zegarka z Cupertino są bardziej błahe, niż mogło się wcześniej wydawać… A dzięki ostatnim doniesieniom pojawia się iskierka nadziei na to, że i nad Wisłą skorzystamy z iZegarka.Problemem… język polski
Nie ulega wątpliwości, że głównym powodem dla którego Apple nie wprowadziło Apple Watcha do Polski jest nasz język ojczysty. Zegarek bazujący w głównej mierze na poleceniach głosowych i Siri do pełni gotowości potrzebuje oczywiście opanowania języka w odpowiednim stopniu… A to, jak dobrze wiemy, może trwać latami. Dopóty, dopóki Siri nie opanuje deklinacji i koniugacji, nie mamy co marzyć o specjalnych, przygotowanych z myślą o Polsce zegarkach. Takie są niestety minusy korzystania z najtrudniejszego języka świata…

Język polski już niedługo?
Okazuje się jednak, że Apple bardzo szybko wchłania wiedzę o poprawnej polszczyźnie, czego efektem mogą być spostrzeżenia bloga macnow.pl. Jak zauważa serwis, w piątej becie watchOS2 możemy znaleźć polskie tłumaczenia dla odpowiedzi w systemowych aplikacjach zegarka. Jakby tego było mało, w testowym oprogramowaniu znajdziemy całkowicie spolszczone menu zegarka, choć póki co korzystanie z polskiej wersji językowej jest niedostępne. Warto zadać sobie jednak pytanie, czy z poniższych komend skorzystamy na obecnie używanych Apple Watch, czy może już w drugiej generacji?
Pełną listę tłumaczeń możemy ujrzeć w nieszyfrowanych danych aktualizacji watchOS 2:
komendy1
komendy2

Pytanie: kiedy Polska?
Już od dłuższego czasu mogliśmy przeczuwać rychły koniec epoki bojkotowania Polski przez Siri. W końcu ile można uczyć się jednego języka? Jak niedawno informowaliśmy, powstała pierwsza polska aplikacja na Apple Watch, więc kwestią czasu było wprowadzenie iZegarka nad Wisłę. Zdaje się więc, że możemy powoli rozstawać się z myślami „czy” i zadać pytanie „kiedy”. A terminów może być sporo. Chociażby wrześniowa konferencja, w czasie której poznamy m.in. iPhone’a 6S. W innym razie, czekać nas będzie oddzielna konferencja poświęcona w całości ekspansji Apple Watcha na nowe rynki, lub ciche wprowadzenie zegarków na polski rynek. Jednak ta ostatnia możliwość wydaje się najmniej prawdopodobna, nie zapominajmy bowiem, iż Polska to niespełna 40-milionowy rynek. Czy w takim razie oznacza to awans na stałe do światowej czołówki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button