Zapomniany styl Apple

J eżeli istnieje jakakolwiek cecha, za pomocą której możemy bez najmniejszego przekłamania zdefiniować działania Apple – to jest to niezwykła elegancja w projektowaniu. Obecne na rynku iPhone’y, iPody, iPady, Macbooki, komputery Macintosh i wiele, wiele innych sprzętów łączy jedno – przepiękny wygląd. I choć to, że urządzenia z „Nadgryzionym Jabłkiem” są piękne, wiemy od dawna, okazuje się, że nie zawsze Apple dążyło do punktu, w którym znajduje się dzisiaj. A pierwotny design znacznie różnił się od tego, co dzisiaj widujemy na półkach Apple Store’ów.Silna koncentracja na jak najlepszych projektach jest jednym z kluczowych czynników, dzięki którym komputery Apple odróżniają się od konkurencji. Choć tak naprawdę cały fenomen Apple został zbudowany na bazie wspaniałych, kultowych projektów z przeszłości. A te nie do końca mogą szczycić się pochodzeniem z Cupertino – bo choć całe „serce” było kwestią Steve’a Jobsa i Wozniaka, wygląd zewnętrzny pochodził od kogoś zupełnie innego – Hartmuta Esslingera, założyciela agencji designerskiej „Frog”. To właśnie jemu zawdzięczamy „Snow White design language”, czyli styl, w jakim powstawały komputery Apple od połowy lat 80’ do początku kolejnej dekady. Styl, w którym białe, pokryte długimi paskami maszyny o zaokrąglonych rogach tworzyły iluzję znacznie mniejszych komputerów, niż były one w rzeczywistości.
W swojej najnowszej książce Esslinger idzie krok dalej, stwierdzając, że to on przekonał Steve’a Jobsa, by zawsze na pierwszym miejscu stawiał wygląd projektu. W książce „Keep It Simple” designer opowiada o swojej współpracy z Geniuszem z Cupertino i pokazuje zdjęcia prototypów sprzętów Apple. Co ciekawe, większość z pomysłów doczekała swojej realizacji… w XXI wieku! Wśród pomysłów Esslingera mamy więc oprócz komputerów, telefony komórkowe, tablety, a nawet telefon na nadgarstek współpracujący ze słuchawką!
Minęło oczywiście dużo czasu od momentu, w którym Esslinger tworzył poniższe dzieła sztuki (ich przepiękne wykonanie nie pozwala nazwać ich w inny sposób). Jednak dzięki upływowi czasu mamy możliwość zaobserwowania nie tylko różnorodności w zakresie stylistyki komputerów, ale i również ich formy. Niektóre z makiet naprawdę prezentują się elegancko i stylowo nawet w obecnych czasach, natomiast kilka z nich przypomina rzeczywiście, że Apple wyprzedza rzeczywistość od dwie dekady (zwłaszcza od momentu powrotu Jobsa do firmy). Mając w pamięci obecne iPhone’y, iPody, iPady i Apple Watch, poniższe zdjęcia prezentują się jeszcze ciekawiej. Aż strach myśleć, co jeszcze zrodziło się w głowie Steve’a Jobsa, a nie ukazało w książce Esslingera!1

234KIS_ch3_26SEP13.inddKIS_ch3_26SEP13.inddKIS_ch6_26SEP13.indd8

KIS_ch6_26SEP13.indd

KIS_ch6_26SEP13.indd

11

KIS_ch6_26SEP13.indd

KIS_ch6_26SEP13.indd

KIS_ch3_26SEP13.indd

KIS_ch3_26SEP13.indd

16

17Bonus:
Powyższe projekty są w całości wymysłem Hartmuta Esslingera. Część z nich nigdy nie doczekała swojej premiery, natomiast niektóre (jak m.in. Apple IIc) były tak znaczące w historii przemysłu komputerowego, że znalazły swoje miejsce w Whitney Museum of Art w Nowym Jorku, zdobywając równocześnie szereg tytułów, w tym „Design of the Year” według magazynu Time. Niektóre zapomniane pomysły były również po prostu… zbyt futurystyczne. Autorem poniższych projektów z 1997 roku (odpowiednio „20th Anniversary Mac” oraz „Mate 300”) jest nie kto inny, jak… Jony Ive, „Szef design” w Apple. Cóż, do osiągnięcia obecnego poziomu Jony potrzebował naprawdę wiele czasu…BONUS 1

BONUS 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button