Apple kupuje kolejne firmy… Czy czeka nas rewolucja?

D o tego, że giganci z zakresu technologii i Internetu kupują na potęgę kolejne interesująco zapowiadające się start-upy i błyskotliwe małe firmy, zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Niezbyt często zdarza się natomiast, by szeregi kupujących mniejsze przedsiębiorstwa zasilało Apple – dzięki bazowaniu na własnych technologiach i pomysłach, koncernowi z Cupertino udało się bowiem wytworzyć pewien mit samodzielności i samowystarczalności, który różni Apple od pozostałych gigantów. Co więcej, od pewnego czasu byliśmy świadkami cichej walki z obcym kapitałem – weźmy pod uwagę niedawne (choć już dość odległe w czasie) zamieszanie z końcem współpracy z mapami od Google na iUrządzeniach mobilnych. Niedawno jednak Apple dokonało w bardzo krótkim odstępie czasu przejęcia dwóch wizjonerskich przedsiębiorstw – czy nowe pomysły spowodują odświeżenie polityki Apple?Sztuczna inteligencja od Perceptio
Najbardziej elektryzującym wydarzeniem tego tygodnia (pomijając oczywiście sagę pt. „Problemy użytkowników z iOS 9”) było przejęcie firmy Perceptio zajmującej się rozwojem sztucznej inteligencji w smartfonach. Autorska technologia duetu Zaca Stone’a oraz Nicolasa Pinto wyróżnia się na tle konkurencyjnych pomysłów tym, iż pozwala na ograniczenie wysyłania danych użytkowników na zewnętrzne serwery. Co więcej, w założeniu Perceptio będzie optymalizowało swoją pracę, ucząc się nawyków od samego użytkownika. Czyżbyśmy zbliżali się do złotej ery sztucznej inteligencji?

Siri do lamusa dzięki VocallIQ
Brytyjska firma VocalIQ, podobnie jak Perceptio, może już niedługo zrewolucjonizować nasze iUrządzenia. Wszystko to za sprawą technologii asystenta mowy pozwalającej użytkownikom na nawiązanie bardziej naturalnego dialogu z urządzeniami ją obsługującymi. Choć rozwiązanie z Wysp Brytyjskich nie jest niczym nowym i niewiele różni się od modułów wykorzystywanych w Siri, Cortany czy Google Now, nie bez powodu twórcy VocalIQ nazywają je „zabawkami”. Jest ono bowiem efektem dziesięciu lat zintensyfikowanych wysiłków, których efektem jest zaimplementowanie sztucznej inteligencji pozwalającej na nauczenie iSprzętu naturalnego języka, podejmowania decyzji oraz tworzenia wiadomości. W połączeniu z obecnym stelażem Siri, już niedługo w naszych Urządzeniach znajdziemy solidnego asystenta mowy, który pozwoli na śmiałe opisanie obecnej technologii mianem „prymitywnej”. Czy zatem w niedalekiej przyszłości urządzenia z logo Nadgryzionego Jabłka zdominuje jeszcze inteligentniejsza sztuczna technologia? Czy powinniśmy się bać przejęcia władzy przez nasze iPhone’y, iPody i iPady? Odpowiedzi na te pytania raczej póki co nie poznamy, a katastroficzne wizje mimo wszystko pozostaną jedynie fantazją naszych umysłów, miejmy jednak nadzieję, by Apple nie potraktowało swoich nowych nabytków po macoszemu. Bo era „jeszcze cieńszych” i „jeszcze wydajniejszych” sprzętów dobiegła już końca i jedynym polem, na którym iUrządzenia będą mogły się popisać, będzie sektor nowych rozwiązań i sztucznej inteligencji. I jedyny moment, kiedy Apple może wyprzedzić Samsunga i LG następuje właśnie teraz, a niespotykane przejęcia firm wskazują na zmianę nastawienia w Dolinie Krzemowej. Czy koncern z Cupertino wykorzysta swoją szansę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button