Nowość w Apple Store, tydzień historycznych rocznic, a historyczny serwis w końcu w Polsce

M iniony tydzień nie wyróżniał się niczym specjalnym od poprzedniego – także i teraz mieliśmy do czynienia z pewnym trzęsieniem ziemi w zakresie produktów oferowanych przez Apple, znaleźliśmy kilka ciekawych rocznic, a pewna słynna marka rozszerzyła swoją ofertę o nowy rynek. Obiektywnie patrząc, to całkiem dużo. Ale czy możemy tą miarą oceniać Apple?

Tydzień rocznic

iphony

W połowie zeszłego tygodnia mieliśmy powody do świętowania – swoje trzynaste urodziny obchodziła przeglądarka Safari, zaprezentowana 7 stycznia 2003 r. przez Steve’a Jobsa na targach MacWorld. Od tego czasu Safari stało się obowiązkowym programem systemów OS X oraz iOS, odbierając popularność innym powszechnym w tym czasie systemom. I choć nie robi dziś wiele szumu (w Polsce korzysta z niej ledwie 1,7% użytkowników, zaś na świecie – co dziesiąty), nie zapominajmy, że pokonała hegemona tamtych czasów – Internet Explorer. Gratulujemy!

Innym jubilatem zeszłego tygodnia był iPhone – ten z kolei 9 stycznia 2007 r. obchodził swoje urodziny numer dziewięć – podobnie jak Safari, debiutując na targach MacWorld. Powiedzieć, że był to krok milowy w dziejach firmy to nic nie powiedzieć – po ówczesnej konkurencji (m.in. Nokii) nie ma ani śladu, a droga przebyta w tym okresie na pewno robi wrażenie. I pomyśleć, że to tylko dziewięć lat?!

Nowy pasek do Apple Watch

MJ5F2

Apple niespecjalnie kontroluje zachowania swoich pracowników – już kilkukrotnie byliśmy świadkami sytuacji, kiedy to najnowsze produkty sygnowane przez producenta znajdowały się w bazach sklepu internetowego na krótki czas przed oficjalną premierą. Tym razem do tego grona dołączył Apple Watch z nowym paskiem – a może jest to przeciek kontrolowany?

Najnowszy pasek, zwany też „bransoletą mediolańską” do zegarka Apple Watch w kolorze Space Gray został niedawno zauważony przez czeskich internautów na oficjalnej stronie sklepu Apple Store. Jednak produkt ten zniknął z bazy tak szybko, jak się pojawił. To nie jest pierwszy raz, kiedy Apple w taki sposób informuje świat o nowym produkcie – wcześniej w roli „bransolety Mediolańskiej” wystąpiła m.in. nowa gama kolorów iPoda.
Bardzo ciekawym może być fakt, że szacunkowy czas dostawy paska określony został na +/- tydzień – jednak produkt ten dostępny w oficjalnej sprzedaży już teraz – cena została ustanowiona na poziomie 749 złotych, a więc zgodnie z przewidywaniami jest to początek nowej strategii mającej za zadanie rozszerzyć swoją ofertę dla użytkowników z wyższej półki.

Netflix w końcu w Polsce

video.yahoofinance.com@c69e8101-901d-3904-ab35-e92382b49d00_FULL

Naczekaliśmy się na to, by w końcu ujrzeć serwis Netflix nad Wisłą. Plotki pojawiały się wprawdzie już od kilki miesięcy, jednak brak było jakichkolwiek działań zmierzających do potwierdzenia tej decyzji. W zeszłym tygodniu (dokładnie 6 stycznia – warto zapamiętać tę datę!) serwis znany z takich produkcji, jak chociażby „House of Cards” zawitał do nas. I choć zachwytów nad nim nie ma końca, nie oszukujmy się, tanio nie jest. Do wyboru mamy trzy pakiety – Basic (7,99€), Standard (9,99€) oraz Premium (11,99€), wszystkie w pakiecie miesięcznym. I choć dla wielu kwoty te mogą wydawać się wzięte z kapelusza, nie da się ukryć, że mimo wszystko w porównaniu z produkcjami telewizyjnymi, z którymi mamy do czynienia, Netflix wyraźnie przeważa. Warto już teraz zarejestrować się w serwisie (link do AppStore prezentujemy tutaj), bowiem dla pierwszych klientów przewidziana jest nagroda – darmowa miesięczna subskrypcja. I to lubimy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button