Mało miejsca w 16-gigowym iPhonie? Ze Zdjęciami Google to nie problem!

P roblemy z pojemnością to jeden z częstszych tematów, które przewijają się na łamach naszego bloga. Pisaliśmy o tym w tekście “Jak zwiększyć pojemność iPhone’a?”, wałkowaliśmy to również w „Przyspiesz swojego iPhone i zyskaj do kilku GB wolnej przestrzeni!”. Czytając jeszcze raz nasze artykuły oraz wsłuchując się w Wasze zdanie, jasno wynika, że głównym problemem są olbrzymie przestrzenie zajmowane przez muzykę oraz album ze zdjęciami. I choć na to pierwsze nie możemy nic zaradzić – tak, my również nie lubimy rezygnować z dobrego brzmienia w telefonie – to jednak z tym drugim można sobie poradzić w łatwy sposób. A wszystko to za sprawą aplikacji „Zdjęcia Google”, które przenoszą nas w kompletnie inny wymiar!

Zjeść ciastko, czy mieć ciastko?

Doskonale wiemy, jakie to uczucie stanąć przed takim dylematem. Z jednej strony zdjęcia ukochanych osób, których nie chcemy pozbywać się z naszego telefonu, z drugiej zaś silna potrzeba kilkuset megabajtów wolnego miejsca. I zostawmy miejsce na dyskusje na temat wyższości jednego rozwiązania nad drugim dla filozofów – dzięki aplikacji Zdjęcia Google ten problem wcale nie musi nas dotyczyć! Aplikacja od Google to bowiem nic innego jak wielka chmura danych, w której przechowywane są nasze fotografie. Już przy pierwszym zalogowaniu program automatycznie pobiera wszystkie zdjęcia z pamięci naszego telefonu i tworzy ich kopie zapasowe, dzięki czemu możemy śmiało usunąć je z urządzenia. Jest to najprostszy sposób na zwolnienie ogromnych ilości (czasem nawet kilku gigabajtów) przestrzeni dyskowej. I co najważniejsze, aplikacja zdejmuje z nas potrzebę dzierżenia w dłoni odpowiedniego iUrządzenia ze zdjęciem, za pomocą którego pokażemy fotografię znajomym – wystarczy dowolne smartfon lub komputer z dostępem do Internetu – resztę już zrobi Google!

IMG_0936        IMG_0937

Kopie zapasowe to nie wszystko

Jakże ubogim narzędziem byłyby Zdjęcia Google, gdyby ograniczały się jedynie do tworzenia backupów zdjęć? Google doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego postanowiło postawić na wielofunkcyjne centrum fotografii. Wielu zwolenników znajdzie funkcja Asystent zdjęć, który, jak na renomowane centrum, z łatwością podpowiada, jakie czynności możemy wykonać na naszych zdjęciach. Bo przecież aplikacja to nie tylko kopie zapasowe! Przykładowo, na podstawie wykrytej serii zdjęć, Asystent stworzy animację, która skompiluje wszystkie zdjęcia wykonane w tym samym miejscu, tworząc krótki film. Inną opcją wartą zauważenia jest stylizowanie zdjęcia na nowo poprzez nałożenie dodatkowych filtrów. Fakt, nie są to nakładki tak widowiskowe, jak w opisywanej tydzień temu aplikacji Colorburn, jednak funkcja zdecydowanie na plus!

IMG_0938     IMG_0924

Na sam koniec: Zdjęcia Google – czy to w ogóle jakaś nowość?

Nie da się ukryć, że aplikacja od Google nie jest szczególnym krokiem milowym – bazuje ona na przetrzymywaniu naszych zdjęć w chmurze, dzięki czemu nie musimy się martwić o szczególnie wielkie zużycie przestrzeni dyskowej. Tym niemniej, chmura nie jest nowinką technologiczną, a w oparciu o nią działa m.in. Dropbox, a przede wszystkim iCloud. Jest jednak pewna kwestia, która pozwala na postawienie Zdjęć Google ponad konkurencją – podczas gdy chmura od Apple pozwala na darmową eksploatację ledwie 5 GB danych, Google pozwala na ciekawy wybór. Kopie zapasowe naszych fotografii możemy zapisać w dwóch formatach – wysoka jakość (zalecane dla aparatów poniżej 16 megapikseli) oraz Oryginał (zalecane dla profesjonalistów). W przypadku wyboru tej pierwszej opcji nie jesteśmy związani żadnymi limitami – Google zapewnia nam bezpłatne nieograniczone miejsce, natomiast przy zapisie oryginalnych rozmiarów mamy możliwość skorzystania z bezpłatnej przestrzeni na koncie Google (współdzielonej m.in. z Dyskiem Google oraz Gmailem) w wymiarze 15 GB.

Podobnie jak w chmurze Cloud, także i w Google Photos mamy okazję udostępnić nasze albumy znajomym. Wystarczy jedynie odznaczyć odpowiednie pliki, nadać pasującą nazwę folderu i… podzielić się linkiem za znajomymi! Rzeczywiście może to uchodzić za pewną zbieżność z chmurą od Apple… – jednak korzystając ze zdjęć Google niepotrzebne jest posiadanie odpowiedniego konta na iCloud przez naszych znajomych, którym nie po drodze ze sprzętami od Apple.
Mając to w pamięci, nie sposób powstrzymać się od zachwytów nad appką od Google’a. Choć nie różni się wiele od rozwiązań stosowanych przez Apple, pozwala na swobodny dostęp do plików dla każdego, bez względu na system, którym operujemy. Google Photos możecie pobrać za darmo pod tym adresem. A dla Apple niech to będzie sygnał alarmowy. Bo należy podjąć wyzwanie Google i działać teraz, a nie, gdy iCloud  zacznie tracić swoją pozycję na rynku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button