Dobra obudowa – ochrona nie tylko samego iPhone’a ale i naszego zdrowia lub życia!

T yle razy już pisaliśmy, jak wielkie znaczenie dla bezpieczeństwa iPhone’a może mieć obudowa ochronna. Już nawet kilkanaście złotych wydanych na kawałek plastiku lub gumy bardzo często pozwala na uniknięcie kłopotów z urazami mechanicznymi nie tylko tylnego panelu smartfona, ale i przedniego ekranu oraz kamery. Okazuje się jednak, że nierozważnie zakupione etui może doprowadzić do poważnych powikłań, które poważnie szkodzą zdrowiu!

Kilka dni temu świat obiegło zdjęcie Brytyjki Carly Ritter, matki 9-cio letniej Olivii. Za pomocą swojego konta na Facebooku (i w późniejszym wywiadzie dla The Miror), kobieta poinformowała o incydencie, który przydarzył się jej dziecku poprzez iPhone’a 5C. Dziewczynka, będąca posiadaczką kolorowego iPhone’a, otrzymała zakaz przechowywania swojego telefonu w swoim pokoju w nocy, lecz niewiele myśląc, pewnego dnia podkradła go mamie i ukryła w swoim łóżku przytykając go do nogi. W środku nocy poczuła niemiłosierny ból przeszywający okolice uda – początkowo matka zbagatelizowała całą sprawę twierdząc, że udaje i wysyłając ją z powrotem do łóżka, jednak po obejrzeniu bolesnego miejsca już rankiem, Carly Ritter dojrzała wypalony odcisk obudowy na nodze swojej córki. Diagnoza wezwanych czym prędzej lekarzy mogła być tylko jedna – poparzenie spowodowane zostało reakcją chemiczną i pozostawi ślad na całe życie.

Jak do tego mogło dojść?

poparzenie-obudową-iPhone-640x270

Okazuje się, że poparzenie wywołane zostało przez obudowę zakupioną w popularnym sklepie odzieżowym New Look w cenie kilku funtów. Obklejone brokatem etui pod wpływem temperatury ciała uwolniło kwas ze srebrnego pyłu, który w kilka chwil dosłownie spalił dziewczynce nogę, pozostawiając bliznę w kształcie iPhone’a 5C na całe życie. Producent wadliwego etui ograniczył się jedynie do wycofania produktu ze sprzedaży i wydania lakonicznego oświadczenia o postanowieniu wszczęcia dochodzenia w sprawie odpowiedzialności za incydent. Na tym jednak zarzuty Carly Ritter – najbardziej uzasadnione – się nie kończą. Wyobraźmy sobie bowiem sytuację, w której wadliwy brokat rozpuszcza się w dłoni lub w okolicach twarzy, oszpecając pechowca na całe życie. Dlatego też, choć głęboko współczujemy poszkodowanej, zalecamy rezygnację z korzystania z wymyślnych obudów zdobionych niestandardowymi elementami. Cena kilku złotych za ładny wygląd iPhone’a wprawdzie może kusić, jednak nie do końca jasne procedury wytwarzania takich akcesoriów sprawiają, że czasami lepiej sobie pozwolić na certyfikowane i bezpieczne, choć droższe obudowy renomowanych firm. Dla własnego zdrowia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button