Piano Tiles 2 – grać na fortepianie każdy może!

K ażdy, kto choć raz korzystał z produktów firmy Ketchapp, grał w darmowe gry lub po prostu surfował po Internecie, wie jaką udręką mogą być ciągle przewijające się reklamy. Po niezbyt wnikliwej obserwacji sieci bez problemu stwierdzić można, że takie tytuły jak „Clash of clans” oraz „Forge of empires” wiodą prym w ilości pieniędzy władowanych w reklamę – ich reklamówki przewijają się nawet kilkukrotnie w ciągu kilku minut korzystania z popularnych gier i aplikacji. Okazuje się jednak, że znaleźć można tytuł, który w liczbie emitowanych reklam bije konkurencję na głowę. „Piano tiles 2” – z pozoru gra nudna (takie wnioski wyciągnąć można na podstawie tezy, że dobrej grze niepotrzebna jest natarczywa promocja), jednak z czasem rozkręcająca się, z zadatkami na poważnego gracza na rynku aplikacji rozrywkowych. Nawet pomimo wyjątkowego oklepania tematu – każdy z nas słyszał przecież o Guitar Hero i jego pochodnych – „Piano tiles 2” dalej może robić wrażenie. Tak, tej gry po prostu nie mogło zabraknąć w cyklu App Of The Week!Piano Tiles 2, czyli jak zmieścić fortepian w kilkucalowy ekran
Z racji niezbyt dobrego pierwszego wrażenia, do „Piano Tiles 2” podchodziliśmy z pewną rezerwą. Nasze nastawienie zmieniło się jednak wraz z pierwszą rozegraną partią – to ostatnie sformułowanie uchodzić może za słowo-klucz. W grze chodzi bowiem o to, by rozegrać… partię fortepianową najpopularniejszych utworów świata. Brzmi skomplikowanie? Tylko na pierwszy rzut oka!
W chwili rozgrywki ekran iPhone’a staje się jednym wielkim fortepianem, po którym przesuwają się czarne klawisze wydające określone dźwięki. Zadanie gracza polega na tym, by klikać kolejno pojawiające się czarne pola w odpowiednim momencie tworząc klasyczną muzykę – nie za późno – a także, by nie dotknąć ani jednego pustego pola. Efektem całej rozgrywki jest odtworzenie w sposób najbliższy oryginałowi utworu muzycznego. I faktycznie, na samym początku rozgrywka wydaje się bardzo prosta – przy tempie 3 – 4 klawiszy na sekundę gra nie sprawia najmniejszego problemu. Schody zaczynają się dopiero przy prędkości 6 – 7 klawiszy i ciężkim utworze. Jeżeli więc kiedykolwiek zastanawiałaś/eś się nad tym, jakie to uczucie brać udział w Konkursie Chopinowskim, to dzięki Piano Tiles 2 poczujesz namiastkę presji niepopełnienia najmniejszego błędu.image(1)image(2)image(3)image(4)Aplikacja najlepszym sposobem na obcowanie z kulturą?
Nie byłoby oczywiście fenomenu „Piano tiles 2”, gdyby nie odpowiednio rozbudowana baza utworów sprawiających mniejsze lub większe problemy graczom (wpływ na to ma nie tylko tempo, ale i złożoność utworu – m.in. liczba klawiszy do kliknięcia naraz). A ta, powiedzmy to szczerze, imponuje. Offenbach, Czajkowski, Mozart czy Beethoven to tylko kilku najsłynniejszych kompozytorów, których ujrzymy w bogatych zasobach aplikacji. Autorzy pozwalają nam również na rozegranie partii muzyki folkowej – i tu niespodzianka – w głównej mierze opartej na muzyce kultury polskiej. Tak, „Dolls and Bear dancing” czy „The painter” doskonale wkomponowują się w tę niebywałą mieszankę. Ale na tym polskie akcenty się nie kończą – znacznie większe wrażenie zrobić mogą dziesiątki „przebojów” Fryderyka Chopina (promowanych równie mocno co Mozart i Beethoven), a wisienką na torcie niech będzie etiuda Maurycego Moszkowskiego. I żal tylko, że potrzeba było aplikacji, by wielu z nas odkryło na nowo i przestało bać się obcowania z muzyką poważną. Nie chodzi tu nawet o znajomość etiud ani nokturnów Chopina – a o zwykłą erudycję. Coś, czego ostatnio coraz częściej nam zaczyna brakować. Na szczęście aplikacje takie jak „Piano Tiles 2” pozwalają nam poznać zasoby sztuki w niecodzienny sposób. I jak tu nie pokochać tej aplikacji?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button