Koniec z „Made in China”, Smart Cover z panelami słonecznymi – Apple staje na głowie!

W ydarzenia rozgrywające się wokół Apple przypominają nieco falę sinusoidalną. Po – nie oszukujmy się – słabym poprzednim tygodniu (pisaliśmy o nim tutaj) tym razem możemy zaprezentować kilka nieco pogodniejszych wieści. Apple znów jest na topie, prezentuje nowe patenty i, co najważniejsze, prawdopodobnie dogadało się z rządem jednego z azjatyckich państw, dzięki czemu choć jedna przeszkoda z zeszłotygodniowej litanii może zostać uznana za niebyłą.Apple najbardziej wartościową marką świata
Zacznijmy jednak od początku. Po niedawnym prestiżowym tytule otrzymanym od tygodnika „Time”, tym razem koncern z Cupertino został nagrodzony przez magazyn Forbes. W corocznym rankingu pozycja lidera ponownie przypadła firmie prowadzonej przez Tima Cooka – i to pomimo gorszego okresu, który nastał dla niej w ostatnim czasie. Przypomnijmy bowiem, że wyniki finansowe za ostatni kwartał fiskalny nie napawają optymizmem, a kilka dni temu najwyżej wycenianą spółką został powiązany z Google Alphabet, spychając Apple na drugie miejsce w rankingu.
Mimo wszystko, Apple może pochwalić się monopolem na tytuł od Forbes – 2016 r. jest już szóstym z rzędu, w którym to właśnie koncern z Cupertino króluje. Wartość przedsiębiorstwa z Doliny Krzemowej wyceniona została na 154,1 miliardów dolarów, co daje wynik aż o 6 procent wyższy niż przed rokiem. I przynajmniej jeszcze przez jakiś czas Apple pozostanie na szczycie – drugie w zestawieniu Google wyceniono na zaledwie 82,5 mld dolarów, choć warto zauważyć że wartość firmy wzrosła w porównaniu z rokiem ubiegłym o ponad jedną czwartą.
Nie ma większych zaskoczeń co do dalszych firm w rankingu Forbes – za Apple i Google znalazły się takie marki jak Microsoft, Coca-Cola, Facebook, Toyota, IBM, Disney, McDonald’s oraz GE. Co ciekawe, na jedenastej pozycji sklasyfikowano… Samsunga. Czy to już ostateczne potwierdzenie dominacji marki z Cupertino nad południowokoreańskim producentem?
ranking forbesProdukcja iPhone’ów już niedługo przeniesie się do Indii

india

Zakaz sprzedaży używanych iPhone’ów bynajmniej nie przyczyni się do tego, że Apple obrazi się na rynek indyjski. Dynamiczny rozwój technologii LTE w połączeniu z gigantyczną populacją to dla każdego producenta istna żyła złota – koncernu z Cupertino po prostu nie stać, by móc zlekceważyć ten rynek. Dlatego też do priorytetów Tima Cooka powinno należeć „urobienie” rządu indyjskiego z Narendrą Modim na czele w taki sposób, by był on w stanie zapewnić dominującą pozycje koncernowi ze Stanów Zjednoczonych.
Porozumienie zawarte pomiędzy rządem a tajwańskim producentem Foxconn z całą pewnością należy postrzegać jako pierwszy krok do przejęcia całego rynku. Na jego mocy, Foxconn wybuduje w Indiach fabrykę, w której składane będą jedynie podzespoły niezbędne dla Apple. Budowa zajmie około osiemnastu miesięcy pochłaniając blisko 10 miliardów dolarów, jednak 485 ha powierzchni w stanie Maharashtra (regionie zamieszkanym przez blisko 115 mln ludzi, w tym mieszkańców Bombaju) będzie niebagatelną inwestycją dla całego regionu.
Projekt przygotowany przez Foxconn to jednak nie tylko ukłon w stronę Indii – to także dywersyfikacja pracowników, na czym ogromnie zależy korporacji z Tajwanu. Nie wiadomo póki co ilu pracowników zostanie zatrudnionych, jednak z pewnością liczba ta będzie imponująca.
Jakby nie patrzeć, to jednak przede wszystkim świetny ruch ze strony Apple. iPhone’y „made in India” staną się jeszcze większym obiektem pożądania wśród lokalnej ludności, rząd będzie mógł ogłosić kolejny sukces, a sprzedaż będzie się nakręcać. Już teraz zapowiedziano otwarcie nowego salonu Apple Store w Indiach. Nie potrzebne będą zatem używane iPhone’y, choć z czasem Apple da rządowi Indii do zrozumienia, jak strategicznym może być partnerem. Smart Cover… z wbudowanym ekranem?
Czas na kolejne doniesienia prosto z Biura Patentów i Znaków Towarowych USA. W opublikowanych dokumentach po raz kolejny wyszło na jaw, co może planować koncern z Cupertino – tym razem na warsztat wzięto okładkę Smart Cover przeznaczoną dla iPada.
Okazuje się jednak, że to w jaki sposób my interpretujemy Smart Cover jest zupełnie odmienne od postrzegania tego akcesorium w Dolinie Krzemowej. Nowy projekt zakłada wbudowanie wewnątrz okładki specjalnego ekranu oraz gładzika, dzięki czemu Smart Cover mógłby stać się tabletem graficznym. Pozwoliłoby to tym samym na zwiększenie obszaru roboczego, co pozwala z kolei na znacznie wygodniejszą pracę grafików i fotografów.
Co ciekawe, okładka wyposażona w złącze Smart Connector nie musiałaby pełnić tylko jednej roli – równie dobrze mogłaby zostać wykorzystana jako panel słoneczny, konsola do sterowania muzyką czy checklista. I choć to tylko projekt, to my już nie możemy się go doczekać!sc3

sc1

sc2

sc4

sc5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button