Słuchawki Beats – 7 września to nie tylko iPhone

O d kiedy Apple kupiło markę Beats za 3 mld dolarów, wrześniowe konferencje to nie tylko chwila chwały dla iPhone’a i iNnych. Okazuje się jednak, że brak doświadczenia może się przekładać na poważne błędy… Niedawno zespół odpowiedzialny za Public Relations Beats źle zaadresował maila, wysyłając istotną notkę do mediów. Jednym zdaniem, z niespodzianki dotyczącej prezentacji nowych słuchawek Beats nici.Felerny mail, zamiast wewnątrz działów marki, został przesłany do francuskiego serwisu iGeneration. Jako typowy list adresowany do pracowników Beats, znaleźć w nim można – oprócz samej zapowiedzi konferencji 7 września – również informację o tym, iż produkty zostaną zaprezentowane światu w jej ramach. Niestety próżno szukać w ujawnionym dokumencie konkretów, jednak niektóre produkty po prostu muszą zostać zmienione, aby Apple mogło chwalić się swoją słynną kompatybilnością.

Mowa oczywiście o słuchawkach, które wraz z odejściem iPhone’a od złącza słuchawkowego 3,5 mm po prostu nie będą mogły współpracować z najnowszym iPhonem. A raczej będą, choć wymagane będzie wówczas korzystanie z przejściówki, z czego Apple zdecydowanie musi zrezygnować. Dla przeciwników marki z Cupertino zmiana złącza na Lightning to oczywisty powód do krytyki. Natomiast obowiązek korzystanie z przejściówki w celu skorzystania z najnowszych i najbardziej luksusowych sprzętów… to by była już przesada.
Być może również okaże się, że Beats w ogóle zrezygnuje z przesyłu przewodowego – bezprzewodowy model Beats Solo 2 bije rekordy popularności. Może czas na Bluetooth

Na tapecie nie tylko słuchawki

W sferze domysłów możemy również snuć plany innych urządzeń, w tym oczywiście głośników. Aktualnie jedynie zeszłoroczny głośnik Beats Pill+ poradzi sobie z najnowszym iPhonem, dlatego Apple musi czym prędzej podjąć kroki ku zmianie tej sytuacji. 7 września to zdecydowanie najlepsza data na takie działanie – nie za wcześnie, więc nie zdradza szczegółów iPhone’a 7, oraz nie za późno, dzięki czemu pierwsi klienci otrzymają gotowy produkt. A nie jedynie prowizoryczny półprodukt wymagający inwestycji w przejściówki i inne zbędne gadżety.

lightning to mini jack

Biorąc pod uwagę fakt pozbawienia kolejnej generacji iPhone’ów dotychczasowego złącza słuchawkowego 3,5 mm, jest bardzo prawdopodobne, iż Apple pokaże nowe modele bezprzewodowych i dysponujących złączem Lightning słuchawek Beats. Choć obecnie żadne z urządzeń firmy, za wyjątkiem wprowadzonego do sprzedaży w ubiegłym roku głośnika Beats Pill+, nie jest wyposażone w tego typu złącze, to trudno wyobrazić sobie, że w portfolio Apple znajdą się niekompatybilne ze sobą produkty.

beats

lightning

Wpadka czy świadoma akcja marketingowa?

Po tym, jak zrzut ekranu został opublikowany na stronach serwisu Digital, producent poprosił o natychmiastowe usunięcie maila. Pośpiech i doraźne działanie zdecydowanie dodaje autentyczności całej tej sytuacji, choć pozostawia luźne pole do interpretacji. Jak zawsze, także i teraz nie sposób nie wykluczyć świadomości działania marki. Nie trzeba zbyt mocno orientować się w sprawach Apple, by zauważyć, kto gra główne skrzypce w związku z premierą 7 września. Opublikowanie przecieku mogło zatem być próbą przykucia uwagi na słuchawki Beats. Czy akcję można uznać za udaną? Z pewnością, bowiem temat Beats od jakiegoś czasu pozostawał w zamrażarce. Liczy się jednak końcowy efekt – a ten już niedługo ocenią klienci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button