iPhone 7 – kupować czy nie?

N o i stało się… W AppleFix po prostu nie mogliśmy się powstrzymać, zarywaliśmy noce, myśląc tylko o nim. W końcu ostatecznie zdecydowaliśmy się na ten krok – i zdecydowanie nie żałujemy! Od kilku dni nasza rodzina jest nieco większa – najmłodszym członkiem naszej familii został bowiem iPhone 7 4,7”. Korzystając z tej okazji, możemy zatem obiektywnie zarekomendować, czy jest sens przesiadać się z poprzednich modeli iPhone’a na magiczną „7”.

Czy warto zamieniać iPhone 6 na iPhone 7?

Zapewne takie pytanie zadają sobie tysiące użytkowników smartfonów z Cupertino każdego dnia. Wyjątkowo bowiem Apple uniknęło rewolucji w stylistyce, przez co przesiadka z modelu 6 (albo 6S) na 7 może na początku pozostać niezauważona. W odróżnieniu od skoku technologicznego pomiędzy „piątką” a „szóstką”, tym razem nie trzeba uczyć się telefonu na nowo. Wszystko jest takie, jakie było. Z tą różnicą, że znacznie lepsze.
Tym trudniej zatem zadać sobie pytanie, jakie są różnice pomiędzy iPhone 6 a iPhone 7. Na pierwszy rzut oka te dwa modele wydają się wręcz identyczne. Z tym nie będziemy walczyć – natomiast poniżej prezentujemy subiektywną listę tego, jakie realne zmiany wynikają z przesiadki z „szóstki” na „siódemkę”, a co jest zwykłą abstrakcją prezentowaną przez Apple w reklamach.

Dlaczego warto kupić iPhone 7?

przycisk-guzik-poczatek-home-button-taptic-engine-iphone-7

Zupełnie zmieniony przycisk Home

Kto pobrał iOS 10, ten zdążył poznać namiastkę iPhone’a 7. Zerwanie z mitycznym „Slide to unlock” i zastąpienie go przyłożeniem palca do czytnika Touch ID i kliknięciem przycisku Początek to kwintesencja iPhone’a 7. Kwintesencja, która… nie ma sensu na jakimkolwiek urządzeniu poza modelem z września 2016. Wszystko bowiem spowodowane jest tym, iż w najnowszym smartfonie brak fizycznego guzika – to, co widzimy na najnowszym iPhonie, to jedynie imitacja przycisku. Tak naprawdę jest to panel dotykowy, po którego naciśnięciu wydaje on wibracje zbliżone do efektu kliknięcia. Z perspektywy posiadacza każdego wcześniejszego iPhone’a, jest to zmiana jak najbardziej na plus.

3D Touch

Teraz nieco mniejsza rewolucja – 3D Touch, funkcja intensywnie rozwijana przez Apple. Dość wspomnieć, że ekran różnicujący siłę nacisku pojawił się nie tylko w iPhonie 6S, ale również w MacBooku! I tak naprawdę nie będzie tu zaskoczenia dla tego, kto korzystał dotychczas z bezpośredniego poprzednika – iPhone’a 6S. 3D Touch pozostało w formie niezmienionej, przez co prawdopodobnie zrobi wrażenie jedynie na posiadaczach iPhone’a 6 i starszych modeli.

iphone-7-3d-touch

Nowa jakość głośników

Nie wiedzieć czemu, o tym nie mówiło się zbyt głośno – iPhone 7 wyposażony jest w zdecydowanie najlepszy głośnik ze wszystkich smartfonów dostępnych na rynku. Dźwięk wydobywa się nie tylko z dolnego panelu (tam, gdzie znajduje się złącze Lightning i wspomnienie po porcie mini-jack), lecz również z mikrofonu umieszczonego obok przedniej kamery. Wszystko to w połączeniu daje zdecydowanie głośniejsze i znacznie bardziej czyste granie. To z kolei pozwala na pominięcie faktu, że muzyka odtwarzana z głośnika powoduje, iż cały iPhone 7 wibruje (w odróżnieniu od iPhone’a 6, na którym głośne dźwięki nie robią wrażenia).

iphone-7-glosniki-glosnik-speakers-stereo-applefix

Dlaczego nie warto kupować iPhone 7?

procesor-processor-iphone-7-a10-applefix

Brak rewolucji w czasie pracy

Kupując najnowszego iPhone’a, każdy z nas spodziewałby się swego rodzaju rewolucji w czasie pracy. Tymczasem procesor A10 nie wnosi żadnych większych nowości – wynika to jednak bardziej z tego, że już w poprzednich latach silniki iPhone’a stały na najwyższym poziomie. Apple zatem po prostu zbliżyło się już dwa lata temu do pewnej granicy, której nie sposób pokonać. Wprawdzie w pracy iPhone’a 7 widać większą lekkość, niż ma to miejsce w przypadku iPhone’a 6, jednak procesor A10 nie sprawia, że aplikacje działają wyraźnie sprawniej. Tak samo jak w innych modelach, każdy program wymaga ułamka sekundy na włączenie – a zatem mamy względny status quo.

Wodoodporność to fikcja

Jeżeli Apple byłoby w stanie zapewnić, że funkcja wodoodporności działa tak jak powinna, to nie byłoby problemów z objęciem gwarancją uszkodzeń wynikających z wad konstrukcyjnych. Ale Apple tego nie czyni. W przypadku zamoczenia iPhone’a, koncern umywa ręce i odmawia naprawy lub wymianu iUrządzenia. Co więcej, specyficzne restrykcje (iPhone wytrzyma mniej niż 30 minut w wodzie o głębokości do 1 metra) podają w wątpliwość faktyczne możliwości iSprzętu. A zatem, choć na reklamach usłyszymy od odporności na wodę, tak naprawdę dalej musimy drżeć, korzystając z telefonu w wannie. Kupować iPhone’a 7 dla wodoodporności? To błąd.

iphone-7-wodoodporny-wodoszczelny-applefix-woda-mokry-wpadl-do-wody-serwis

Brak funkcji zagwarantowanych tylko dla iPhone’a 7

Tak naprawdę tym, co nadaje charakter iPhone’owi 7 nie są jego podzespoły, ale oprogramowanie. To dzięki iOS 10 możemy skorzystać z funkcji „Podnieś, aby obudzić”, czego dowodem jest fakt, iż funkcja ta dostępna jest również na iPhone’ach 6S, 6S Plus oraz SE. Apple nie zadedykowało iPhone’owi 7 żadnej specjalnej funkcji, a wszystkie nowości ograniczają się jedynie do tego, co wymieniliśmy powyżej.

Wszystko to właśnie sprawia, że decyzja o zakupie iPhone’a 7 naprawdę nie należy do najprostszych. Tak naprawdę najważniejszymi czynnikami są kwestie finansowe oraz to, czy obecny iPhone zaczyna wyhamowywać. Jeżeli stać Cię na zakup iPhone’a 7 i szukasz porady, kupuj śmiało. Jeżeli korzystasz z iPhone’a 6 lub starszego i denerwuje Cię czasami powolność działania, również polecamy Ci zakup. Jeśli natomiast lubisz swojego iPhone’a 6S/6/5S/5C/5 i nie masz przekonania, nie dokonuj zakupu w ciemno. Pobaw się możliwościami „7” (dostępna w wielu autoryzowanych salonach odsprzedaży Apple). A nuż nie polubisz najnowszego produktu od Apple?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button