fbpx
Zadzwoń: 507 605 473
Dla każdej naprawy bezpłatny kurier!
  • 0
Zadzwoń: 507 605 473
Dla każdej naprawy bezpłatny kurier!

Apple Arcade rewolucją w świecie gier mobilnych?

Apple Arcade

Pierwszy smartfon w historii, iPhone z 2007 był rewolucją w podejściu do komunikacji za pomocą telefonii komórkowej. Rozwój mobilnej technologii na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zapoczątkował także rewolucję w świecie gier wideo. Z biegiem lat smartfonowe produkcje stawały się coraz bardziej złożone i coraz popularniejsze. Mimo tego, od pewnego czasu można odnieść wrażenie, że rynek gier mobilnych nieco stanął w miejscu.

Coś poszło nie tak?

Czy w ogóle można powiedzieć, że gry na smartfony poszły w złym kierunku? Na pewno nie powiedzą tego prezesi i księgowi studiów deweloperskich takich jak Niantic czy Activision, twórców odpowiednio Pokemon Go czy Candy Crush Saga. Także twórcy innych hitów takich jak np. PUBG, Fortnite czy Clash of Clans nie mogliby powiedzieć o zapaści rynku gier mobilnych w przerwie między liczeniem kolejnych milionów dolarów zysków.

A jednak…

Wraz z rozwojem produkcji na smartfony rozgorzała wielka bitwa między dwoma gigantami rynku mobilnego – Apple i Google. Firma Steve’a Jobsa stawiała na dopracowane, płatne produkcje. Google tymczasem promował model Free 2 Play (F2P) polegający na darmowym pobraniu gry ze sklepu Google Play i płaceniu za różne ulepszenia w trakcie rozgrywki.

Apple Arcade bez mikrotransakcji

Ten model finansowy był nie tylko przez Google tolerowany, ale wręcz wspierany. Gigant z Mountain View zachęcał twórców do rezygnacji z opłaty za grę z góry w zamian za udostępnianie gier w modelu F2P. Innymi słowy, studio deweloperskie oferujące swoją grę za darmo mogło być promowana w Google Play.

Model ten okazał się dla twórców bardzo zyskowny. Mimo lamentów wielu graczy i znawców branży gier, użytkownicy płacili za nowe itemy, skórki, bronie czy umiejętności. Apple przegrał.

Apple vs Google – drugie starcie

Apple Arcade to nowa usługa Jabłkowych mająca rzucić wyzwanie modelowi Google. Jej powstanie można potraktować jako próbę narzucenia swoich warunków na rynku mobilnej rozgrywki. Apple przegrał bitwę, a teraz próbuje wygrać wojnę.

Skąd pomysł na Apple Arcade?

Lata oferowania gier w modelu F2P spowodowały niekorzystne ujednolicenie się produkcji zarówno pod względem technicznym jak i samej rozgrywki. Dość proste gry oparte na wzorcu omiń przeszkodę, zbierz surowce są łatwe, szybsze i tańsze w tworzeniu. Z czasem poziom trudności rośnie i coraz trudniej zebrać Ci surowce? Trudno. Poświęć na grę więcej czasu, albo… kup ulepszenia! Dzięki mikrotransakcjom gry mobilne stały się także bardziej dochodowe niż gdyby były sprzedawane od razu.

Apple Arcade bez mikropłatności

Apple wie, że nie wszystkim taki sposób wyciągania pieniędzy od graczy się podoba i w tym wietrzy swoją szansę. Dotyczy to zresztą nie tylko gier mobilnych. Mikrotransakcje z czasem wkradły się także do świata pełnoprawnych produkcji typu AAA znanych z pecetów i konsol. Słynna awantura o psujące balans rozgrywki mikrotransakcje w Star Wars Battlefront 2 nie dość, że doprowadziła do znacznego spadku akcji wydawcy gry, Electonic Arts, ale też do poważnego spięcia z właścicielem praw do marki Star Wars – firmą Disney.

Apple Arcade bez Free 2 Play

Czym ma być Apple Arcade?

Mówiąc krótko – odpowiedzią na wszystkie bolączki graczy, ambitnych studiów deweloperskich i samego Apple, który chce zyskać pozycję głównego rozgrywającego w tej branży. Apple Arcade ma eliminować wszystkie wady powstałe na skutek promowania modelu F2P i wpuścić trochę świeżego powietrza do pokoju z tabliczką na drzwiach Zastój na rynku gier mobilnych. Być może usługa ta będzie też preludium do stworzenia własnego kontrolera, a może i własnej konsoli. To możliwe zwłaszcza w kontekście plotek o szóstej generacji modułu telewizyjnego Apple TV. Na początek Apple przygotuje około 100 gier.

Zasady Apple Arcade

Subskrypcja

W kontrze do F2P Apple będzie sprzedawał swoje gry w formie subskrypcji. System ten doskonale sprawdza się na platformach do streamingu muzyki i filmów – Spotify, Netflix czy HBO GO. I podobnie jak na wymienionych platformach model subskrypcyjny ma także być dostępny w pakietach dla nawet 6 osób.

Brak reklam

Apple postawił sobie też za cel usunięcie z oferowanych przez siebie produkcji reklam i mikrotransakcji. Żadne płatne ulepszenia mają nie czynić gracza skłonnego wydać więcej lepszym w grze i nie będą psuć balansu rozgrywki.

Granie offline

Czyżby znów inspiracja Spotify i Netfliksem? Serwisy te oferują możliwość ściągania muzyki i filmów na dysk swojego urządzenia i cieszenia się rozrywką również bez dostępu Internetu.

Apple Arcade subskrypcja

Integracja urządzeń

W tym wypadku trudno mówić o inspiracji. Apple pragnie w swoim nowym dziecku zaimplementować znaną z innych swoich usług i aplikacji synchronizację między różnymi urządzeniami z ekosystemu Apple. Innymi słowy, grę rozpoczętą na iPhone gracz będzie mógł kontynuować z tego samego miejsca, w którym skończył na iPadzie, MacBooku, iMacu czy Apple TV.

Czy tak będzie wyglądał pad do Apple TV

Wojna jeszcze się nie skończyła...

A wręcz przeciwnie, wkracza w swoją kolejną fazę. Kto wie, być może Apple Arcade w dłuższej perspektywie doprowadzi to do odpływu mobilnych graczy ze świata Androida i przesiadki na iPhone’y i inne urządzenia Apple. Być może doprowadzi do popularyzacji modułu Apple TV, który np. w Polsce jest produktem niszowym. A w dłuższej perspektywie Apple Arcade wpłynie na naciski partnerów Google takich jak Samsung czy Huawei na wycofanie się z tolerowania F2P lub do oferowania gier na Androida poza dystrybucją za pośrednictwem Google Play tak jak miało to miejsce w przypadku Fortnite na samsungi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Call Now Button