Head Soccer, czyli mecze rodem z Euro 2016 na Twoim telefonie!

T urniej Euro 2016 wkracza w decydującą fazę. Półfinały to ten moment, kiedy to już nie jest tak łatwo z utrzymaniem nerwów na wodzy. Każdy z osobna chce na swój sposób pomóc piłkarzom w strzeleniu bramki, wielu z nas z niepisaną chęcią wdarłoby się na płytę boiska tylko po to, by odholować piłkę do siatki przeciwnika. To niestety leży poza zasięgiem naszych możliwości… ale dzięki aplikacji „Head Soccer” każdy z nas może zostać mistrzem Europy!Gry naśladujące piłkę nożną na iPhone’a to dość grząski grunt. Wprawdzie EA Sports dzieli się z nami swoją FIFĄ 14/15/16, jednak programy te rzadko kiedy prezentują odpowiedni poziom. Czemu więc nie zrezygnować z przesadnej elegancji i nie uprościć składu do… jednego zawodnika? W ten sposób nie trzeba bowiem martwić się o liczne animacje, płynne przejścia no i samo sterowanie.

A jeśli już o sterowaniu mowa…

Tym, co odróżnia „Head Soccer” od pozostałych gier piłkarskich jest fakt, że… nie ma tu żadnych zasad! Brak taktyki, fauli, autów ani karnych sprawia, że mecz jest ciągłym atakiem na bramkę przeciwnika. I nie bez powodu padło tu stwierdzenie w liczbie pojedynczej – mecz jest tak naprawdę spotkaniem jeden na jeden! I aby wyjść z tego pojedynku zwycięsko, wystarczy jedynie odpowiednio kopać i skakać. Do tego służą dwa z trzech guzików obok strzałek do wyboru kierunku.

Strzałki z lewej strony ekranu umożliwiają poruszanie się do przodu i do tyłu, kolejne guziki to power up, strzał i skok
Strzałki z lewej strony ekranu umożliwiają poruszanie się do przodu i do tyłu, kolejne guziki to power up, strzał i skok

Power Up, czyli meldonium dla naszych piłkarzy

W odróżnieniu od prawdziwej piłki nożnej, w „Head Soccer” mamy możliwość wykorzystania specjalnego wspomagacza. Każdy kontakt z piłką, każda bramka lub kopnięcie przeciwnika przekłada się bowiem na zwiększenie szansy na tzw. power up. Jest to swego rodzaju „tajna broń”, której wykorzystanie prowadzi do sparaliżowania przeciwnika, zwiększając szansę na strzelenie gola. Gdyby tylko można tak było na turnieju…

Po co power up, skoro i tak wygrywamy 3:0?
Po co power up, skoro i tak wygrywamy 3:0?
Na meczach reprezentacji faktycznie może zrobić się gorąco...
Na meczach reprezentacji faktycznie może zrobić się gorąco…
Do wyboru, do koloru
Do wyboru, do koloru

Jak widać, można inaczej

Choć „Head Soccer” prezentuje niebanalne podejście do piłki nożnej, w grze nie brakuje oczywiście stałych elementów – turniejów. Należy ich szukać oczywiście w zakładce „Cup” – tylko tam możemy wcielić się w jedną z 24 drużyn zakwalifikowanych do francuskiego turnieju. Spokojnie, horror ze Szwajcarią nam nie grozi – w grze nie istnieje bowiem 1/8 finału; po fazie grupowej następuje od razu mecz ćwierćfinałowy.

No właśnie, a co z dogrywką?

„Head Soccer” stara się promować zapomnianą już dawno temu ideę „Nagłej śmierci” – w przypadku remisu nie następują rzuty karne ani dogrywka. Gra toczy się do momentu, w którym jedna z drużyn strzeli upragnionego gola na wagę zwycięstwa. Strach myśleć co by było, gdyby zasada ta obowiązywała do dziś…
Grę „Head Soccer” polecamy wszystkim tym, którzy piłką nożną interesują się na co dzień i od święta. Świetnie skonstruowana gra oparta na dużym poczuciu humoru (każdy kraj reprezentowany jest przez karykaturę najsłynniejszego zawodnika) może zapewnić rozrywkę na długie godziny. A tej trzeba zwłaszcza wtedy, gdy do najbliższego meczu pozostały godziny. Polska zwycięzcą Euro 2016? W „Head Soccer” to jak najbardziej możliwe!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Call Now Button